Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Ech...

niedziela, 20 maja 2007 21:24
    Fatalnie, po prostu fatalnie. Na studiach robi się gorąco, a ja dalej nie potrafię się za nic zabrać. Z reszta studia to najmniejszy problem. Tak sobie czekam na jakieś wydarzenie, jakąś zmianę, która pozwoli zaczerpnąć tchu i ruszyć z miejsca. Sam już nie potrafię być źródłem zmian. Wszystko jest oczywiście kwestią czasu i być może jest sprawą tygodni jakaś nawet drobna poprawa, niestety, życie nie czeka z wymaganiami na czas kiedy możemy je spełnić. Właściwie to nic ani nikt nie czeka z wymaganiami. Zawsze żądają od nas teraz, na teraz, na najbliższy czas. Tak jakby "tu i teraz" było ważniejsze od tego "tam i wtedy", które ma nadejść.. Hm...  pewnie nawet jest ważniejsze,  ale nie dla mnie. Dzisiaj jest stracone, liczy się jutro(lepsze jakieś bliżej nieokreślone jutro niż nic). Jednak lepsze, nie znaczy dobre, a ja nie uważam, że należy rezygnować z "dobra" "tylko" dlatego, że jest ono chwilowo nieosiągalne. Z czegoś jednak zrezygnować trzeba, gdy nie można utrzymać wszystkich frontów - no i padło na dzisiaj. A co należy zrobić, gdy przyjdzie czas poddania ostatniego frontu? Rozpocząć walkę partyzancką oczywiście ;).
    Tyle jeśli chodzi o wydumane analogie, a mnie tak naprawdę nurtują dwa pytania: jak żyć i co robić? Co zrobić w ciągu nadchodzącej godziny aby to zbliżające się jutro nie stało się tym  nieszczęsnym "dzisiaj", dla którego nie ma nadzie? Ja nie wiem, chociaż rozsądnym wydaje mi się poświęcenie tej godziny na szukanie odpowiedzi.

komentarze (0) | dodaj komentarz

Minął tydzień

niedziela, 22 kwietnia 2007 22:18
    Zwykle się cieszyłem, kiedy kończył się tydzień - zawsze istniał(w wyobraźni?) cień szansy, że następny będzie inny, inny czyli lepszy. Teraz nadchodzące dni zapowiadają się nieciekawie, no cóż, muszę w końcu zacząć płacić za bezczynność ostatnich tygodni. Studia dokręcają śrubę i przydałby się jakiś mały cud, żebym mógł z tego wyjść obronną ręką. Teraz to na cuda czekam już chyba we wszystkich dziedzinach życia. Trudno, taki czas.

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Cóż to jest prawda?" J18,38

piątek, 30 marca 2007 0:45
    James Garfield - amerykański prezydent powiedział: "Prawda Cię wyzwoli, ale wpierw uczyni Cię żałosnym". Cóż to jest prawda? Prawdę można pomylić z własną opinią, z poglądami, z uczuciami - bo choć uczucia są prawdziwe, nie znaczy to, że są prawdą. Prawdy można poszukiwać, można ją znać, odrzucać ją, ukrywać.... .
    Co można zrobić z prawdą w świecie pełnym kłamstwa? Oprawić w ramkę i powiesić na ścianie? Co można, a co należy z nią robić? Może trzeba jej bronić? Choć niektórzy twierdzą, że prawda obroni się sama, to jest to chyba dość naiwny pogląd. Bałagan nie sprząta się sam, problemy nie rozwiązują się same, a prawda miała by się sama obronić?
    Prawda potrafi być wielkim ciężarem, źródłem spokoju, punktem oparcia, powodem rozterek... Czy prawda jest ważniejsza od szczęścia? Czy można być szczęśliwym bez prawdy?
    Znów mnóstwo pytań i wątpliwości, czas spokoju chyba powoli się kończy, choć mogę się mylić, nie raz się przecież myliłem - jak każdy człowiek. Chciałbym, żeby trwał, tak po prostu - bezwarunkowo.

komentarze (0) | dodaj komentarz

Boże, pełen w niebie chwały

niedziela, 25 marca 2007 23:52
    Jakoś tak nie mam nastroju do pisania, postanowiłem więc, że umieszczę tutaj kolejny wiersz Bolesława Leśmiana. Heh..., miało nie być wierszy, ale przecież tylu rzeczy miało nie być, że nie zrobić wyjątku dla Leśmiana było by chyba błędem ;).

Boże, pełen w niebie chwały,
A na krzyżu - pomarniały -
Gdzieś się skrywał i gdzieś bywał,
Żem Cię nigdy nie widywał?

Wiem, że w moich klęsk czeluści
Moc mnie Twoja nie opuści!
Czyli razem trwamy dzielnie,
Czy też każdy z nas oddzielnie.


Mów, co czynisz w tej godzinie,
Kiedy dusza moja ginie?
Czy łzę ronisz potajemną,
Czy też giniesz razem ze mną?


Analizę i interpretację wiersza pozostawiam zainteresowanym. Jak widać idę na łatwiznę, wiem, że H.G. Wells powedział coś w stylu: "Droga najmniejszego oporu jest ścieżką przegranego", no ale niech chociaż w niedzielę wieczorem życia sobie niepotrzebnie nie utrudniam.

komentarze (1) | dodaj komentarz

Niby wiosna....

czwartek, 22 marca 2007 22:44
    ...ale wygląda nie tak jak "należy". Nawet wiosna nie chce być taka jak powinna. Na szczęście nie mam na to najmniejszego wpływu, więc zupełnie się tym nie martwię :). Ale już na przykład życie też nie zawsze jest takie jak "powinno" być, tym już nie martwić się nie da, a często wydaje się, że na własny los mamy równie wielki wpływ jak na pogodę. Tak źle chyba nie jest, ale czy jest dużo lepiej to ciężko mi w tej chwili powiedzieć.
    Ciężko mi powiedzieć, ciężko też zabrać za regularne pisanie. Rwie się tyle rzeczy, że punktualne updaty bloga idą na bardzo daleki plan - nie tak miało być.

komentarze (1) | dodaj komentarz

 12345  »

niedziela, 21 marca 2010

Licznik odwiedzin: 1502

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

O mnie

zebrałem co we mnie najlepsze, a pod całą resztą podpisuję się jako AppleDave ;)

O moim bloogu

okiem AppleDave'a czyli refleksje i komentarze na temat mojej codzienności. O poważnych sprawach czasami niepoważnie jednak zawsze szczerze

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 26.02.2007 5:01:35
  • autor: solnishkooo
  • treść: Pozdrowionka!!!...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione blogi

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: